środa, 17 maja 2017

Maska złuszczająca do stóp LC+

Hej kochani! Ja z każdym dniem przygotowuję się powoli do weekend-owej Konferencji Meet Beauty, która odbędzie się w Nadarzynie pod Warszawą. Zajmowałam się projektowaniem wizytówek, a co za tym idzie również zmieniłam logo i nagłówek bloga. Potrzebowałam tej zmiany. :) Razem z nagłówkiem nastąpi zmiana wyglądu bloga, ale to wszystko z czasem.
Dzisiaj przedstawiam Wam złuszczającą maskę do stóp w postaci nasączonych skarpetek LC+. Otrzymałam ją w Only Box-ie "Rozkwitnij Wiosną" od Only You Magazine, za co serdecznie dziękuję. :)
Produkt posiada skład oparty na kwasach owocowych: glikolowym, cytrynowym, salicylowym oraz moczniku, ekstrakcie z kwiatów nagietka, ekstrakcie z aloesu oraz olejku z trawy cytrynowej.
Przyznam szczerze, że nie posiadam jakichś wymagających stóp, dlatego podarowałam maskę mojej mamie, która z przyjemnością wypróbowała produkt. Jak doskonale wiecie, musiałam spieszyć się z testem produktu, ponieważ słoneczne dni już powoli dawały się we znaki, a po zastosowaniu maski z kwasami oraz innych produktów należy totalnie unikać promieni słonecznych.

Produkt jest pod postacią niesamowicie dużych foliowych skarpetek, które należy przeciąć, włożyć na stopy i zawiązać. Dzięki serduszkom, które pomagają związać i przykleić materiał, skarpetki nie spadają ze stopy. Nie jest to zbyt komfortowa sprawa, można w nich chodzić, ale trzeba uważać, aby się nie porwały, gdyż są dosyć delikatne. Maskę trzymamy całą godzinę, więc należy uzbroić się w cierpliwość, mocną cierpliwość. :D
Po zdjęciu maski nie zauważyłam zmian na skórze. Na początku nie ma żadnych efektów, ale już po kilku dniach skóra zaczyna się systematycznie złuszczać. Taki proces trwa do około dwóch tygodni. Stopy stały się gładsze, nawilżone, ale maseczka nie zrobiła szału, gdyż jeszcze coś tam zostało na tych stopach. Nie spodziewajcie się, że złuszczająca maska do stóp usunie Wam mocne odciski, czy zgrubienia. Nic takiego się nie stanie. 
Produkt zapewnił nawilżenie i złuszczanie, ale myślę, że dopiero po kilku takich zabiegach uzyskamy satysfakcjonujący efekt - mówię tutaj o stopach niezwykle wymagających pielęgnacji. Jeżeli nie posiadacie mocno przesuszonych i spękanych stóp to myślę, że już za pierwszym razem zobaczycie świetne rezultaty. Warto wypróbować maskę na sobie! :)
-----------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

poniedziałek, 8 maja 2017

Pielęgnacja włosów szamponem Schauma Nature Moments od Schwarzkopf

Cześć!
Przychodzę do Was z nowością od Schwarzkopf, czyli pięknie pachnącym szamponem Schauma Nature Moments, który zachwycił mnie już po pierwszym użyciu. 
Linia Nature Moments została zainspirowana wszechobecnym trendem "Nature". Zawiera składniki, które znane są ze swoich pielęgnujących właściwości. Po tym wpisie przekonacie się, że pragniecie tego szamponu, ale jeszcze o tym nie wiecie.
Mamy do wyboru kilka ciekawych wersji szamponów: zioła prowansalskie i lawenda dla włosów cienkich, bez objętości; soczysta malina i olej ze słonecznika dla włosów farbowanych; śródziemnomorska oliwa z oliwek i aloes dla włosów zniszczonych, z rozdwajającymi się końcami i inne piękne połączenia zapachowe. Każdy znajdzie coś dla siebie!

Ja posiadam szampon z ekstraktem z miodu i olej z opuncji figowej dla włosów słabych i delikatnych, czyli idealny dla mnie. Pachnie przecudownie, a zapach miodu można wyczuwać przez cały dzień na naszych włosach - totalna bomba. Co najlepsze, produkt jest niesamowicie wydajny, potrzebna jest niewielka ilość dla moich długich włosów, aby uzyskać mnóstwo piany. Stwierdzam, że bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy, a przy tym jej nie wysusza i nie podrażnia. Ba, nawet zauważyłam, że szampon przedłuża świeżość moich włosów, a myję je średnio co drugi dzień. Staram się stale wydłużać ten czas mycia, ale przede mną jeszcze długa droga.
Szampon nie obciąża włosów, a stają się one lekkie, sypkie oraz delikatnie uniesione u nasady. Produkt ułatwia rozczesywanie włosów - nawet na mokro. Nie ma mowy o poplątanych włoskach.
Podoba mi się, iż nawet użycie samego szamponu, bez odżywki sprawia, iż włosy prezentują się fantastycznie. 
Podsumowując, szampon Nature Moments totalnie jest wart uwagi i musicie wypróbować dla siebie którąś z wersji. Miód i olej z opuncji figowej dla włosów słabych i delikatnych sprawił, że mam ochotę spróbować również innych propozycji. Pamiętajcie, iż posiadam długie, niefarbowane włosy ze skłonnością do przetłuszczania przy skórze głowy. 
_________________________
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

środa, 3 maja 2017

Pielęgnacja twarzy z Aqua Pi Cosmetics

Cześć! Cześć!
Wy też już ubolewacie nad kończącą się majówką? Za szybko minął ten długi weekend! Dzisiaj przychodzę do Was z moją pielęgnacją twarzy przy pomocy produktów Aqua Pi Cosmetics. Przedstawiałam Wam już szampon do włosów tej marki, który zrobił na mnie dobre wrażenie. Myślicie, że z kosmetykami do twarzy będzie podobnie? Czytajcie dalej...
Produkty Aqua Pi Cosmetics słyną z uszlachetnionej laboratoryjnie wody, tzw. Aqua Magic. Wykazuje ona działanie pobudzające mechanizmy regeneracyjne skóry, łagodzi podrażnienia i znacząco poprawia wygląd skóry. Ponadto wzmacnia działanie substancji aktywnych zawartych w kosmetykach i sprawia, że szybciej widzimy efekty ich działania.
Co najważniejsze, Aqua Magic usprawnia krążenie i dotlenia, rozjaśnia i poprawia koloryt skóry, działa antybakteryjnie, łagodzi wszelkiego rodzaju podrażnienia oraz zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, wpływa na wygładzenie zmarszczek, bruzd i innych.

Ja przez dłuższy czas na moją cerę stosowałam wodę micelarną z Aqua Magic, płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej oraz krem redukujący oznaki zmęczenia wokół oczu.
Woda micelarna z Aqua Magica ma za zadanie usunąć makijaż i zanieczyszczenia z twarzy, oczu i ust, oczyścić i odblokować pory, złagodzić podrażnienia i inne. Producent twierdzi również, iż produkt nie wymaga spłukiwania.
Wodę micelarną mogę uznać jako bezzapachową, gdyż trzeba się nieźle skupić, aby coś wyczuć. Produkt świetnie usuwa makijaż, trudniej radzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi, ale i tak daje radę. Jestem w szoku. Na spokojnie można nim również usuwać makijaż z okolic oczu. Nie szczypie, ani nie podrażnia. Pozostawia po sobie delikatnie lepką warstwę na skórze, która mi osobiście przeszkadza. Po wodzie micelarnej koniecznie muszę przemyć twarz wodą, gdyż posiadam tak lepką warstwę na powiekach, że nie mogę dosłownie wytrzymać, więc nie wiem jak to się ma do tego, że produkt nie wymaga spłukiwania. Podoba mi się, iż zadowalająca usuwa makijaż i zanieczyszczenia, ale jestem źle nastawiona do lepkiej warstwy na skórze.
Płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej ma za zadanie redukować dyskomfort po umyciu, zwłaszcza spowodowany twardą i chlorowaną wodą, łagodzić podrażnienia i zaczerwienienia, wyrównywać i poprawić koloryt skóry i inne. Nasączamy płatek kosmetyczny i delikatnie przecieramy twarz, szyję, dekolt. Produkt stosuje się rano i wieczorem, bezpośrednio po umyciu, przed nałożeniem kremu. 
Zapach płynu jest delikatnie mydlany, ogólnie nie przeszkadza w stosowaniu. Po wchłonięciu produktu wcale nie czuć zapachu, a wchłania się dosyć szybko. Bez użycia kremu posiadam lekki dyskomfort spowodowany ściągnięciem skóry. Nie jest to mocne ściąganie, ale jest. Bez użycia kremu się nie obędzie. Cieszę się, iż płyn nie daje uczucia lepkości na skórze, tak jak robi to woda micelarna. Czy produkt Aqua Pi Cosmetics sprawił, że oszalałam? Nie. Wykończyłam go bardzo w szybkim tempie, gdyż buteleczka 70 ml nawet nie była do samego końca zapełniona. W trakcie stosowania zauważyłam na mojej skórze niemałą ilość nieprzyjaciół. Nie wiem, czy było to spowodowane złym połączeniem kremu z płynem? Zaznaczę również, iż po zastosowaniu produktu moja skóra stawała się zaczerwieniona. Nie polubiliśmy się.
Mimo wszystko, zdecydowanie bardziej preferuję wodę termalną.
Przechodząc do pielęgnacji skóry wokół oczy, która jest dla mnie niezwykle ważna, przedstawiam Wam krem redukujący oznaki zmęczenia skóry wokół oczu Crema Contorno Occhi Illuminante Anti-Stress. Wiem, że wiele z Was pomija nakładanie kremu pod oczy, ale czas to zmienić! Będę zawsze nabijać Wam to w głowę.
Produkt Aqua Pi Cosmetics ma za zadanie rozjaśniać ciemne kręgi pod oczami oraz redukować ogólne wrażenie zmęczenia. Posiada niezwykle lekką konsystencję, która wchłania się w skórę w bardzo szybkim tempie. Nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Mogłabym go nakładać w dużych ilościach i wciąż mi go mało. Totalnie moja skóra go chłonie. Nie zauważyłam rozjaśnienia cieni pod oczami, ale na pewno spojrzenie wygląda na odświeżone, wypoczęte. Nawilża delikatną skórę bardzo dobrze i to mi się podoba najbardziej. :)
Nie podrażnia, ani nie uczula.
Podsumowując, pielęgnacja włosów z Aqua Pi Cosmetics była dla mnie zaskakująco dobra. Zaś pielęgnacja twarzy, aż tak bardzo mnie nie zaskoczyła. Wodę micelarną oraz krem redukujący oznaki zmęczenia skóry wokół oczu mogę Wam polecić, z zaznaczeniem, że skórę po użyciu wody micelarnej i tak zmywam wodą, ale już płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej mnie do siebie nie przekonał.
-----
Zapraszam na www.aquapicosmetics.com ! <3
-----
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3