środa, 17 maja 2017

Maska złuszczająca do stóp LC+

Hej kochani! Ja z każdym dniem przygotowuję się powoli do weekend-owej Konferencji Meet Beauty, która odbędzie się w Nadarzynie pod Warszawą. Zajmowałam się projektowaniem wizytówek, a co za tym idzie również zmieniłam logo i nagłówek bloga. Potrzebowałam tej zmiany. :) Razem z nagłówkiem nastąpi zmiana wyglądu bloga, ale to wszystko z czasem.
Dzisiaj przedstawiam Wam złuszczającą maskę do stóp w postaci nasączonych skarpetek LC+. Otrzymałam ją w Only Box-ie "Rozkwitnij Wiosną" od Only You Magazine, za co serdecznie dziękuję. :)
Produkt posiada skład oparty na kwasach owocowych: glikolowym, cytrynowym, salicylowym oraz moczniku, ekstrakcie z kwiatów nagietka, ekstrakcie z aloesu oraz olejku z trawy cytrynowej.
Przyznam szczerze, że nie posiadam jakichś wymagających stóp, dlatego podarowałam maskę mojej mamie, która z przyjemnością wypróbowała produkt. Jak doskonale wiecie, musiałam spieszyć się z testem produktu, ponieważ słoneczne dni już powoli dawały się we znaki, a po zastosowaniu maski z kwasami oraz innych produktów należy totalnie unikać promieni słonecznych.

Produkt jest pod postacią niesamowicie dużych foliowych skarpetek, które należy przeciąć, włożyć na stopy i zawiązać. Dzięki serduszkom, które pomagają związać i przykleić materiał, skarpetki nie spadają ze stopy. Nie jest to zbyt komfortowa sprawa, można w nich chodzić, ale trzeba uważać, aby się nie porwały, gdyż są dosyć delikatne. Maskę trzymamy całą godzinę, więc należy uzbroić się w cierpliwość, mocną cierpliwość. :D
Po zdjęciu maski nie zauważyłam zmian na skórze. Na początku nie ma żadnych efektów, ale już po kilku dniach skóra zaczyna się systematycznie złuszczać. Taki proces trwa do około dwóch tygodni. Stopy stały się gładsze, nawilżone, ale maseczka nie zrobiła szału, gdyż jeszcze coś tam zostało na tych stopach. Nie spodziewajcie się, że złuszczająca maska do stóp usunie Wam mocne odciski, czy zgrubienia. Nic takiego się nie stanie. 
Produkt zapewnił nawilżenie i złuszczanie, ale myślę, że dopiero po kilku takich zabiegach uzyskamy satysfakcjonujący efekt - mówię tutaj o stopach niezwykle wymagających pielęgnacji. Jeżeli nie posiadacie mocno przesuszonych i spękanych stóp to myślę, że już za pierwszym razem zobaczycie świetne rezultaty. Warto wypróbować maskę na sobie! :)
-----------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

poniedziałek, 8 maja 2017

Pielęgnacja włosów szamponem Schauma Nature Moments od Schwarzkopf

Cześć!
Przychodzę do Was z nowością od Schwarzkopf, czyli pięknie pachnącym szamponem Schauma Nature Moments, który zachwycił mnie już po pierwszym użyciu. 
Linia Nature Moments została zainspirowana wszechobecnym trendem "Nature". Zawiera składniki, które znane są ze swoich pielęgnujących właściwości. Po tym wpisie przekonacie się, że pragniecie tego szamponu, ale jeszcze o tym nie wiecie.
Mamy do wyboru kilka ciekawych wersji szamponów: zioła prowansalskie i lawenda dla włosów cienkich, bez objętości; soczysta malina i olej ze słonecznika dla włosów farbowanych; śródziemnomorska oliwa z oliwek i aloes dla włosów zniszczonych, z rozdwajającymi się końcami i inne piękne połączenia zapachowe. Każdy znajdzie coś dla siebie!

Ja posiadam szampon z ekstraktem z miodu i olej z opuncji figowej dla włosów słabych i delikatnych, czyli idealny dla mnie. Pachnie przecudownie, a zapach miodu można wyczuwać przez cały dzień na naszych włosach - totalna bomba. Co najlepsze, produkt jest niesamowicie wydajny, potrzebna jest niewielka ilość dla moich długich włosów, aby uzyskać mnóstwo piany. Stwierdzam, że bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy, a przy tym jej nie wysusza i nie podrażnia. Ba, nawet zauważyłam, że szampon przedłuża świeżość moich włosów, a myję je średnio co drugi dzień. Staram się stale wydłużać ten czas mycia, ale przede mną jeszcze długa droga.
Szampon nie obciąża włosów, a stają się one lekkie, sypkie oraz delikatnie uniesione u nasady. Produkt ułatwia rozczesywanie włosów - nawet na mokro. Nie ma mowy o poplątanych włoskach.
Podoba mi się, iż nawet użycie samego szamponu, bez odżywki sprawia, iż włosy prezentują się fantastycznie. 
Podsumowując, szampon Nature Moments totalnie jest wart uwagi i musicie wypróbować dla siebie którąś z wersji. Miód i olej z opuncji figowej dla włosów słabych i delikatnych sprawił, że mam ochotę spróbować również innych propozycji. Pamiętajcie, iż posiadam długie, niefarbowane włosy ze skłonnością do przetłuszczania przy skórze głowy. 
_________________________
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

środa, 3 maja 2017

Pielęgnacja twarzy z Aqua Pi Cosmetics

Cześć! Cześć!
Wy też już ubolewacie nad kończącą się majówką? Za szybko minął ten długi weekend! Dzisiaj przychodzę do Was z moją pielęgnacją twarzy przy pomocy produktów Aqua Pi Cosmetics. Przedstawiałam Wam już szampon do włosów tej marki, który zrobił na mnie dobre wrażenie. Myślicie, że z kosmetykami do twarzy będzie podobnie? Czytajcie dalej...
Produkty Aqua Pi Cosmetics słyną z uszlachetnionej laboratoryjnie wody, tzw. Aqua Magic. Wykazuje ona działanie pobudzające mechanizmy regeneracyjne skóry, łagodzi podrażnienia i znacząco poprawia wygląd skóry. Ponadto wzmacnia działanie substancji aktywnych zawartych w kosmetykach i sprawia, że szybciej widzimy efekty ich działania.
Co najważniejsze, Aqua Magic usprawnia krążenie i dotlenia, rozjaśnia i poprawia koloryt skóry, działa antybakteryjnie, łagodzi wszelkiego rodzaju podrażnienia oraz zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, wpływa na wygładzenie zmarszczek, bruzd i innych.

Ja przez dłuższy czas na moją cerę stosowałam wodę micelarną z Aqua Magic, płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej oraz krem redukujący oznaki zmęczenia wokół oczu.
Woda micelarna z Aqua Magica ma za zadanie usunąć makijaż i zanieczyszczenia z twarzy, oczu i ust, oczyścić i odblokować pory, złagodzić podrażnienia i inne. Producent twierdzi również, iż produkt nie wymaga spłukiwania.
Wodę micelarną mogę uznać jako bezzapachową, gdyż trzeba się nieźle skupić, aby coś wyczuć. Produkt świetnie usuwa makijaż, trudniej radzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi, ale i tak daje radę. Jestem w szoku. Na spokojnie można nim również usuwać makijaż z okolic oczu. Nie szczypie, ani nie podrażnia. Pozostawia po sobie delikatnie lepką warstwę na skórze, która mi osobiście przeszkadza. Po wodzie micelarnej koniecznie muszę przemyć twarz wodą, gdyż posiadam tak lepką warstwę na powiekach, że nie mogę dosłownie wytrzymać, więc nie wiem jak to się ma do tego, że produkt nie wymaga spłukiwania. Podoba mi się, iż zadowalająca usuwa makijaż i zanieczyszczenia, ale jestem źle nastawiona do lepkiej warstwy na skórze.
Płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej ma za zadanie redukować dyskomfort po umyciu, zwłaszcza spowodowany twardą i chlorowaną wodą, łagodzić podrażnienia i zaczerwienienia, wyrównywać i poprawić koloryt skóry i inne. Nasączamy płatek kosmetyczny i delikatnie przecieramy twarz, szyję, dekolt. Produkt stosuje się rano i wieczorem, bezpośrednio po umyciu, przed nałożeniem kremu. 
Zapach płynu jest delikatnie mydlany, ogólnie nie przeszkadza w stosowaniu. Po wchłonięciu produktu wcale nie czuć zapachu, a wchłania się dosyć szybko. Bez użycia kremu posiadam lekki dyskomfort spowodowany ściągnięciem skóry. Nie jest to mocne ściąganie, ale jest. Bez użycia kremu się nie obędzie. Cieszę się, iż płyn nie daje uczucia lepkości na skórze, tak jak robi to woda micelarna. Czy produkt Aqua Pi Cosmetics sprawił, że oszalałam? Nie. Wykończyłam go bardzo w szybkim tempie, gdyż buteleczka 70 ml nawet nie była do samego końca zapełniona. W trakcie stosowania zauważyłam na mojej skórze niemałą ilość nieprzyjaciół. Nie wiem, czy było to spowodowane złym połączeniem kremu z płynem? Zaznaczę również, iż po zastosowaniu produktu moja skóra stawała się zaczerwieniona. Nie polubiliśmy się.
Mimo wszystko, zdecydowanie bardziej preferuję wodę termalną.
Przechodząc do pielęgnacji skóry wokół oczy, która jest dla mnie niezwykle ważna, przedstawiam Wam krem redukujący oznaki zmęczenia skóry wokół oczu Crema Contorno Occhi Illuminante Anti-Stress. Wiem, że wiele z Was pomija nakładanie kremu pod oczy, ale czas to zmienić! Będę zawsze nabijać Wam to w głowę.
Produkt Aqua Pi Cosmetics ma za zadanie rozjaśniać ciemne kręgi pod oczami oraz redukować ogólne wrażenie zmęczenia. Posiada niezwykle lekką konsystencję, która wchłania się w skórę w bardzo szybkim tempie. Nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Mogłabym go nakładać w dużych ilościach i wciąż mi go mało. Totalnie moja skóra go chłonie. Nie zauważyłam rozjaśnienia cieni pod oczami, ale na pewno spojrzenie wygląda na odświeżone, wypoczęte. Nawilża delikatną skórę bardzo dobrze i to mi się podoba najbardziej. :)
Nie podrażnia, ani nie uczula.
Podsumowując, pielęgnacja włosów z Aqua Pi Cosmetics była dla mnie zaskakująco dobra. Zaś pielęgnacja twarzy, aż tak bardzo mnie nie zaskoczyła. Wodę micelarną oraz krem redukujący oznaki zmęczenia skóry wokół oczu mogę Wam polecić, z zaznaczeniem, że skórę po użyciu wody micelarnej i tak zmywam wodą, ale już płyn multifunkcyjny do skóry wrażliwej, suchej, delikatnej i naczynkowej mnie do siebie nie przekonał.
-----
Zapraszam na www.aquapicosmetics.com ! <3
-----
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

sobota, 29 kwietnia 2017

"Spełnij Marzenia" razem z kwietniowym ShinyBox!

Cześć! Cześć!
Jak spędzacie swoją długą majówkę? Uważam, że maj to najpiękniejszy miesiąc w roku!
Dzisiaj przychodzę do Was z przeglądem kwietniowego ShinyBox-a "Spełnij Marzenia".
Myślicie, że pudełeczko przypadło mi do gustu? Czytajcie dalej...
Pieniący się żel do mycia twarzy z luffą -417 200 ml (116,00 zł za 200 ml) - czysta, świeża i promienna skóra już po pierwszym zastosowaniu. Dokładne usuwanie zanieczyszczeń skóry, dzięki zawartości mikrocząsteczek naturalnej luffy. Zawartość minerałów z Morza Martwego wraz z odżywczymi ekstraktami roślinnymi zapewnia skórze dogłębne odżywienie i nawilżenie.

Hit pudełeczka, który można było już poznać przed otrzymaniem ShinyBox-a. Cena 116 zł za żel do mycia twarzy przewyższała cenę, którą należało zapłacić za "Spełnij Marzenia". Kuszące, prawda? Takich produktów nigdy nie jest za wiele. Właśnie kończy mi się żel do twarzy, więc mam nowy w zastępstwo. :) Na pewno o nim napiszę na blogu!
Błyszczyk do ust PROVOKE Dr Irena Eris nr 03 Romantic Cream (55,00 zł za sztukę) - intensywnie nawilżone, miękkie i gładkie usta o długotrwałym połysku. Pielęgnacyjna formuła, wzbogacona o Volulip Complex regeneruje i ujędrnia usta, nadając im pełniejszy wygląd.

To kolejny hit, który można było poznać przed zakupem ShinyBox-a. W pudełeczku można było losowo otrzymać odcień błyszczyka do ust z czterech możliwych kolorów: nr 01 Glass Gloss, nr 03 Romantic Cream, nr 06 Lovely Coral oraz czerwień, której numerku ani nazwy nie odnalazłam do dziś.
Mi się trafił nr 03 Romantic Cream, który jest jasnym kremowym beżem. Ostatnio na czasie są matowe wykończenia ust, dlatego już dawno nie sięgałam po błyszczyki. Czas to zmienić, choć znowu się obawiam, że jasny kolorek nie będzie do mnie pasować. Wolałabym jednak otrzymać czerwień, którą uwielbiam nosić nawet na co dzień.
Balsam tlenowy z serii Air Stream Faberlic 50 ml (39,90 zł za 50 ml) - odżywiona, dotleniona i zregenerowana skóra, dzięki wysokiemu stężeniu kompleksu tlenu. Pomaga skórze walczyć z niekorzystnymi warunkami klimatycznymi i zregenerować skórę po przebytym stresie. Kosmetyk jest również zalecany jako produkt SOS do pielęgnacji podrażnionej skóry po ekspozycji na światło słoneczne, depilacji, agresywnych zabiegach w gabinecie kosmetycznym.

Nie słyszałam nigdy o balsamie tlenowym, dlatego cieszy mnie to, że będę mogła go wypróbować. Doczytałam, iż produkt stosuje się pod krem, bądź maseczkę, aby ulepszyć ich działanie. Jestem niesamowicie ciekawa jak się sprawdzi jako produkt łagodzący podrażnienia po depilacji oraz przy opalaniu. Wiążę wielkie nadzieje z tym produktem.
Rozświetlający krem pod oczy Krynickie Spa 30 ml (16,00 zł za 30 ml) - efekt rozświetlonej, wypoczętej i nawilżonej skóry okolic oczu. Regularnie stosowany wygładza i zmniejsza widoczność zmarszczek. Bogaty skład skutecznie niweluje oznaki zmęczenia, działa kojąco i łagodząco oraz przywraca świeżość skórze wokół oczu.

Doskonale wiecie, że kremy pod oczy kończą mi się bardzo szybko, gdyż stosuję je non stop. To chyba uzależnienie, gdyż nie położę się spać bez nałożenia czegoś nawilżającego pod oczy, czy to serum, czy kremu. Owy produkt w pudełeczku ShinyBox to strzał w dziesiątkę! :)
Spiekany róż do policzków nr 11 JOKO (około od 20,00 zł za sztukę) - idealnie rozświetlone i podkreślone kości policzkowe dzięki zawartości iskrzących drobinek, które odbijają światło nadając twarzy promienny i zdrowy wygląd o każdej porze dnia.

Róż jest typową pomarańczką z niemałą ilością złotych drobinek. Przepięknie prezentuje się na dłoni, ale na pewno nie na moich bladych policzkach. Wydaje mi się, że bardziej wykorzystam go jako cień do powiek, gdyż pigmentacja jest bardzo dobra. :) Odcienie produktów były wysyłane losowo.
Zamiennie z różem można było otrzymać czarny wodoodporny eyeliner w kałamarzu marki JOKO.
Indywidualny prezent VOUCHER od Katalog Marzeń (30,00 zł za sztukę) - niezapomniane prezenty w formie przeżyć, dzięki którym spełniają się najskrytsze marzenia! Katalog Marzeń to strona internetowa, pełna pomysłów na niezapomniane prezenty. Tylko teraz możesz wybrać swój wymarzony!

Stronę Katalog Marzeń znałam już wcześniej. Możecie tam sprawić komuś, bądź samemu sobie prezent pod postacią lotu paralotnią, jazdy gokartem, pakietu strzeleckiego, kursu fotografii, czy gotowania, a nawet sesję zdjęciową. Voucher mogę wykorzystać do 31.05.2017 roku. Nie ukrywam, że można dopomóc spełnieniu swoich marzeń.
Próbka regenerującego szamponu do włosów STEP 1 Lab One N'1 10 ml (189,00 zł za 400 ml) - zregenerowane, odżywione i nawilżone włosy. Zawarte w produkcie naturalne olejki i keratyna wzmacniają strukturę włosa na całej jego długości. Włosy stają się miękkie, gładkie i nie elektryzują się.

Nie lubię używać próbek szamponu w saszetkach. Wystarczy mi na jeden raz, a nawet myślę, że na moje długie włosy będzie mi brakować tego produktu. Cena jest bardzo wysoka, dlatego wypróbowanie produktu w formie próbek jest jak najbardziej korzystne, o ile posiadamy tych saszetek trochę więcej. :)
Podsumowując, kwietniowy ShinyBox "Spełnij Marzenia" wywołał u mnie dosyć mieszane uczucia. Otrzymujemy produkty o znacznie wyższej wartości, niż płacimy za pudełeczko. Każdy z kosmetyków jestem w stanie wykorzystać. Mimo wszystko, w tym miesiącu, odcienie produktów kolorowych, czyli różu do policzków oraz błyszczyku do ust nie były trafione dla mojej jasnej karnacji. W tego typu niespodziankach należy się tego spodziewać, ale pamiętajcie, że są grupy na Facebook-u, gdzie dziewczyny z przyjemnością wymieniają się nietrafionymi kolorami z pudełeczek! :)
---------------
Zapraszam na www.shinybox.pl ! <3
---------------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

niedziela, 23 kwietnia 2017

Rozświetlenie twarzy z serią Daily Care od Mincer Pharm

Cześć! Przez chwilę mnie tu nie było, ale już wracam do Was. :)
Dzisiaj trochę o produkcie z serii Daily Care od marki Mincer Pharma. Jeżeli uważacie, że Wasza skóra jest przesuszona, mało rozświetlona i chcielibyście poprawić jej wygląd w okresie wiosennym, jeszcze przed nadejściem upalnych dni to zapraszam do zapoznania się z rozświetlającą maską w kremie do twarzy, która zawiera w sobie masło mango, olej chia, camu camu oraz lukrecję.
Jeżeli czytacie mojego bloga to doskonale wiecie, że pielęgnacja twarzy jest dla mnie niezwykle istotną sprawą. W moich zasobach kosmetycznych, maseczek jest najwięcej. Dzisiaj spróbuję namówić Was na poświęcenie 15-20 minut jeden, bądź dwa razy w tygodniu dla pielęgnacji swojej twarzy. Pamiętajcie, że aby skóra twarzy prezentowała się dobrze, należy odżywiać się zdrowo, pić dużo wody oraz poświęcać na sen minimum 8 godzin. Wiem, że z tym piciem wody i odżywianiem różnie bywa, ale spróbujcie! Maseczki są tylko dodatkiem w drodze do pięknej skóry twarzy.
Seria Delia Care składa się z dwufazowego płynu do demakijażu, odżywczego mleczka do twarzy, regenerującego płynu micelarnego, nawilżającego toniku do twarzy oraz rozświetlającej maski, którą posiadam ja. Wszystkie te produkty mają za zadanie codziennie oczyszczać, tonizować oraz pielęgnować naszą skórę. 
Rozświetlająca maska w kremie przeznaczona jest dla skóry suchej i normalnej, a ponadto posiada lekką konsystencję, która rozprowadza się na twarzy bez problemów. Zapach słodki, ale ciężko jest mi go do czegoś porównać. Niektórzy twierdzą, że podobny jest do kremu Nivea, ale dla mnie to nie jest to. Czyżby to było kremowe połączenie lukrecji i mango? Mimo wszystko, nie jest to drażniący zapach, a zdecydowanie przyjemny.
Maska wchłania się błyskawicznie. Mam wrażenie, że moja skóra totalnie chłonie owy produkt. Po 15-20 minutach możecie wklepać pozostałości kremu w skórę, ale wtedy i tak będziecie posiadać uczucie lepkości. Innym sposobem jest usunięcie pozostałości chusteczką, wacikiem lub po prostu zmycie wodą, czy płynem micelarnym. Ostatnia opcja jest dla mnie najlepszą.
 Skóra staje się miękka, gładka, a co najważniejsze, odpowiednio nawilżona. Nie zauważyłam żadnego efektu ściągnięcia skóry ani podczas trzymania maski na twarzy, ani po jej zmyciu. Produkt nie podrażnił, ani nie uczulił. Dla mnie efekty są wystarczające, a do maski wracam non stop.
Podsumowując, jest to jedna z lepszych masek do twarzy dostępnych na rynku kosmetycznym. Co prawda, nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego efektu rozświetlenia, ale nawilżenie jest widoczne. Dla skóry bardzo suchej może nie wystarczyć.
Przy regularnym stosowaniu rozświetlającej maski w kremie zauważyłam znaczną poprawę w wyglądzie mojej skóry. Co lepsze, nie mam już problemu z suchymi skórkami.
Pamiętajcie, że przy takiej pielęgnacji nie wolno zapominać o peeling-ach! :)
-----------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

piątek, 14 kwietnia 2017

Pielęgnacja włosów z uszlachetnioną wodą w szamponie Aqua Pi Cosmetics

Dzień dobry! :)
Jestem pewna, że Wasze przygotowania do Świąt Wielkanocnych trwają pełną parą, dlatego dziękuję za znalezienie odrobiny czasu, aby zajrzeć do mnie na wpis. Ja jestem w trakcie pieczenia ciast, więc trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało. 
Dzisiaj o cudzie od pierwszego użycia. Efekty stosowania owego szamponu mogliście ujrzeć na Insta Story i wtedy wielu z Was pytało mnie, gdzie można kupić owy produkt. Początki stosowania szamponu były fantastyczne, a jak było później? Czytajcie dalej...
Produkty Aqua Pi Cosmetics są jeszcze dosyć słabo znane i mało dostępne w sklepach. W szybszym tempie zamówicie je w Internecie, niż znajdziecie w drogeriach stacjonarnych. Producent dodaje informację, iż kosmetyki posiadają w składzie uszlachetnioną wodę naładowaną słabymi polami elektromagnetycznymi z siłą czystych darów natury. Brzmi nieźle. Przedstawiany szampon ma za zadanie normalizować oraz zapobiegać wypadaniu włosów. Posiada on w składzie rozmaryn, szałwię, tymianek, lawendę oraz proteiny jedwabiu. 
Przy pierwszym użyciu byłam w Niebie. To co ten szampon zrobił z moimi włosami było niewiarygodnie fantastyczne. Posiadałam sypkie, wygładzone oraz uniesione włosy u nasady. Mogłam je dotykać i czesać non stop, gdyż rozczesywały się idealnie. Totalna bomba, prawie tak, jakby to właśnie tego moje włosy potrzebowały najbardziej.
Producent zapewnia, iż szampon jest do codziennego stosowania. Ja myję włosy co drugi dzień i w zasadzie to nie polecam używania produktu tak często. Im częściej w tygodniu po niego sięgałam, tym bardziej moje włosy stawały się przeciążone i nie prezentowały się już tak ładnie. Wydaje mi się, że po prostu nadmiar nawilżenia i składników ziołowych źle wpłynął na moje włosy. Ograniczyłam stosowanie szamponu do jednego razu w ciągu tygodnia i wprowadziłam zamiennie szampon innej marki pozwalający odpocząć od ziół. 
Zapach produktu jest przyjemny, niezwykle ziołowy - czuć lawendę w dużej mierze. Konsystencja średnio gęsta, którą rozcieńczam z wodą. Wtedy lepiej produkt dociera do skóry głowy i lepiej jest mi usuwać zanieczyszczenia. Już podczas mycia możemy poczuć jak nasze włosy stają się gładkie i dobrze oczyszczone. Szampon zdecydowanie nie podrażnia, ani nie uczula. Nie spowodował u mnie łupieżu, a nawet doprowadził moją skórę głowy do porządku po stosowaniu suchych szamponów, które wysuszyły moją skórę. Nie zauważyłam zmniejszenia wypadania włosów. 
Podsumowując, szampon normalizujący i zapobiegający wypadaniu włosów Aqua Pi Cosmetics jest godny polecenia. Włosy są nawilżone, łatwo się rozczesują i nie ukrywam, że świeżość jest przedłużona. Szampon kosztuje 39,90 zł, ale przy moim stosowaniu raz w tygodniu warto wypróbować. 
Pamiętajcie, że każde włosy posiadają indywidualne potrzeby. Ja posiadam długie, proste włosy ze skłonnością do przetłuszczania się u nasady, a wysuszeniem na końcówkach. Nie farbowane, ani nie męczone stylizacją. Szampon spełnił moje wymagania. :)
--------
Zapraszam na www.aquapicosmetics.com ! <3
--------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

środa, 12 kwietnia 2017

Zawartość Only Box Rozkwitnij Wiosną od Only You

Witajcie!
Czy u Was również deszczyk popsuł wiosenną pogodę? Na poprawę humorów przychodzę do Was z zawartością Only Box-a noszącego tytuł "Rozkwitnij Wiosną!". Warto zaznaczyć, iż nie ma możliwości zakupu box-ów. Pudełeczko otrzymałam od portalu Only You Magazine w celu przetestowania produktów oraz podzielenia się moimi wrażeniami z Wami, za co serdecznie dziękuję. :)
Poprzednią edycję "Dookoła włosów" również mogliście ujrzeć na moim blogu. Link podaję Wam TUTAJ
Przyznam szczerze, że wyobrażałam sobie, iż edycja "Rozkwitnij Wiosną" skupi się na pielęgnacji twarzy i ciała. Byłam wielce zaskoczona, gdy ujrzałam pudełeczko wypchane po brzegi z różnych kategorii pielęgnacyjnych i nie tylko. W box-ie znalazłam wodę perfumowaną o zapachu owocowo-kwiatowym, wiosenne lakiery do paznokci oraz olejek do skórek. Nie zabrakło również zadbania o moje włosy, co lubię najbardziej. Dla mnie bomba, jestem ciekawa jak produkty się sprawdzą u mnie :) Przejdźmy zatem do ich przedstawienia, gdyż wkrótce moje wrażenia z testowania produktów umieszczę na blogu.
BANDI Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami
Krem nawilżający o działaniu złuszczająco-biostymulującym, odpowiedni do każdego typu cery, również wrażliwej, płytko unaczynionej, z trądzikiem różowatym, z trądzikiem pospolitym, z przebarwieniami pigmentacyjnymi i pozapalnymi. Zawiera kwas migdałowy o działaniu przeciwbakteryjnym, glukonolakton, który łagodzi, regeneruje i ma właściwości antyoksydacyjne, oraz kwas laktobionowy hamujący procesy starzenia i działający złuszczająco.

Muszę się pospieszyć z użyciem produktu, gdyż jak doskonale wiecie, stosując produkty z kwasami nie wolno wystawiać skóry na promienie słoneczne. A lato tuż, tuż! :) Wypróbujemy i zobaczymy jak poradzi sobie ze złuszczaniem skóry.
Bell Lakiery do paznokci Secret Garden, Nail Enamel
Kolekcja przepięknych, wiosennych lakierów w 6 inspirujących, kwiatowych odcieniach. Lakiery są trwałe, nie odpryskują, a ich intensywne kolory kryją już od pierwszej warstwy.

Na zdjęciu tego dokładnie nie widać, ale wszystkie lakiery oprócz czerwieni i pomarańczy zawierają przepiękne drobinki na podobieństwo efektu syrenki.
BIOTEQU Maska nawilżająca w tkaninie
Dzięki wysokiej zawartości masła shea, wyciągu z aloesu i skoncentrowanych ekstraktów z ogórka i drzewa herbacianego, głęboko nawilża, wygładza zmarszczki i dodaje skórze elastyczności. Niweluje podrażnienia, zaczerwienienia, pomaga utrzymać jędrność i elastyczność skóry. Preparat dodatkowo zapobiega utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry.

Maska nawilżająca po okresie zimowym to idealna propozycja w pudełeczku "Rozkwitnij Wiosną!". Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że maseczek nigdy nie jest za wiele. :) Warto poświęcić 10 minut w tygodniu na spa dla twarzy.
L'biotica BIOVAX Opuntia oil & Mango odbudowujący balsam do włosów bez spłukiwania
Pozostawia włosy miękkie, lekkie, dodaje im blasku, wygładza. Zapobiega puszeniu i łamaniu się włosów, ułatwia rozczesywanie, zapewnia nawilżenie. Odbudowuje zniszczone włóko włosa, zapobiega łamaniu i rozdwajaniu się końcówek. Stanowi też termoochronę dla włosów. Zawiera aż 90% składników pochodzenia naturalnego.

L'biotica BIOVAX Maska intensywnie regenerująca
Głęboko pielęgnuje i odbudowuje zniszczone włosy. Cementuje i wygładza powierzchnię włosów, zapobiega rozdwajaniu się końcówek i łamaniu włókien. Nadaje włosom miękkość i blask, nawilża i sprawia, że są podatne na układanie.

Wiecie czym pachniało w pudełku po jego otwarciu? A no właśnie tymi produktami. Przesłodki, owocowy zapach! Uwielbiam produkty L'biotica w większości, zatem mam nadzieję, że się nie zawiodę. :)
LC+ Maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek
Formuła maski oparta na kwasach owocowych, moczniku, ekstrakcie z aloesu i kwiatów nagietka oraz olejku z trawy cytrynowej powoduje złuszczenie suchego, zniszczonego naskórka. Maska intensywnie nawilża i uelastycznia skórę.

Ten produkt również posiada w sobie kwasy, dlatego muszę go wykorzystać zanim nałożę na nogi baleriny, czy wiatrówki podczas słonecznych dni. :) Nie mogę się doczekać wypróbowania!
MOLLON PRO Regenerating Rose Oil - regenerujący olejek różany do skórek i paznokci
Olejek różany z naturalnymi płatkami róż skutecznie regeneruje i uelastycznia skórki wokół paznokci. Wcierany w macierz odżywia kruche, łamliwe i rozdwajające się paznokcie. Wzmacnia je i nabłyszcza.

Nigdy nie miałam problemu z paznokciami, ale suche skórki po mroźnym okresie zimowym to u mnie standard. Cóż, przyznaję się, że nie nosiłam rękawiczek. Lubię podczas oglądania wieczorem filmu, nałożyć produkt nawilżający na dłonie i skórki.
NOU Secret Blannc owocowo-kwiatowa woda perfumowana
Przeznaczona dla nowoczesnych, dynamicznych kobiet, które nie boją się wyzwań. Prosta i elegancka, pełna tajemniczej świeżości. W pierwszym momencie oszałamia lekkością schłodzonej cytryny, białej herbaty, rabarbaru i ananasa, by po chwili porwać nas do ogrodu pełnego jaśminu, peonii i żurawiny. W ostatnim akordach otula piżmem, paczulą i bobem tonka. 

Nie znałam wcześniej marki, ale opis niezwykle przyciąga do siebie. Nie ukrywam, że wiążę wielkie nadzieje, co do zapachu. Na moich pułkach widnieją mocne zapachy Calvin'a Klein'a oraz Burberry, gdyż nigdy nie znalazłam delikatnej owocowej woni, która przypadłaby mi do gustu.
ZIAJA Antyoksydacja Jagody Acai krem na twarz i szyję + ekspresowe serum do twarzy i szyi
Ziaja proponuje serię kosmetyków, która charakteryzuje się wysoką zawartością kompleksu naturalnych substancji aktywnych. Najważniejsze z nich to jagody acai - bogate źródło polifenoli, antocyjanów, resweratrolu, witamin, tanin, które neutralizują wolne rodniki i chronią skórę przed uszkodzeniami oksydacyjnymi. 

Czy Wy również słyszeliście wiele dobrego o tej serii kosmetyków Ziaja? Macie jakieś swoje przygody z nimi? :) Zobaczymy jak sprawdzą się u mnie :)
Znacie któryś z tych produktów? Czego jesteście najbardziej ciekawe? Czy odcienie lakierów do paznokci przypadłyby Wam do gustu? :)
Dajcie znać!
----------
Zapraszam na www.o-you.pl ! <3
#boxonlyyou
----------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3